Czas na branżę utrzymania czystości – Rafał Wojtynek

414

„Czas na branżę utrzymania czystości” to cykl wywiadów z osobami związanymi ze świadczeniem usług sprzątających, dystrybutorami środków czystości i sprzętu oraz producentami działającymi zarówno na polskim jak i zagranicznym rynku. Prawdziwe historie, subiektywne opinie i uwagi będą prawdziwą skarbnicą wiedzy.

Dziś rozmawiamy z Rafałem Wojtynkiem właścicielem firmy Berry Cleaning Services.

Zapraszamy do lektury!

Rafał Wojtynek – Właściciel firmy sprzątającej Berry Cleaning Services

 

Skąd pomysł na rozpoczęcie działalności w branży utrzymania czystości?

Mam za sobą prowadzanie dwóch działalności gospodarczych, przez które
zbankrutowałem. Nie poddając się po porażce, szybko stawałem na nogi. Oczywiście
najpierw szukałem zatrudnienia. Los sprawił, że niemal zawsze trafiałem na pracę w branży
czystości. Tak zdobywałem doświadczenie i praktyczną, niezbędną wiedzę. W tym okresie zdecydowaną ilość czasu spędziłem za granicą, mianowicie w Belgii. Po trzyletniej
przygodzie we Flandrii postanowiłem wrócić do rodziny. Chcąc utrzymać dotychczasowy
poziom finansowy, założyłem ponownie działalność gospodarczą w Polsce, lecz tym razem
postawiłem na branżę czystości.

Jak wyglądały Twoje początki w branży? Trudno było zdobyć pierwszego Klienta?

Pracując jeszcze za granicą – w systemie dwa tygodnie pracy w Belgii, tydzień czasu
wolnego w Polsce – już szukałem zleceń. Moimi pierwszymi klientami okazali się właściciele
salonu fryzjerskiego, który regularnie odwiedzam. Myłem tam okna raz w miesiącu. Jakość
usługi, jaką oferowałem, wykonywałem na najwyższym poziomie, który zresztą wyraźnie
odbiegał od dotychczasowego.

Klienci salonu, dostrzegając jakość, jaką reprezentowała moja firma (tutaj zastosowałem mały zabieg marketingowy – myłem okna wyłącznie w godzinach pracy salonu), sami pragnęli skorzystać z naszych świadczeń. W ten sposób poprzez reklamę szeptaną, dotarłem do co raz większych zleceń. Na pewno najważniejszym czynnikiem, który przyczynił się do szybkiego rozwoju firmy była kompleksowość wykonywanych przez nas usług. Jeśli nie byłem w stanie wykonać, któregoś ze świadczeń, robiłem wszystko, aby mimo to klient był zadowolony.

Podsumowanie CMS Berlin 2019

Tutaj zacząłem korzystać ze wsparcia podwykonawców, czy też wypożyczalni sprzętu. Dzięki budowaniu sieci współpracy, o co dbam do dzisiaj, uniknąłem ogromnych kosztów inwestycji, co zawsze jest zabiegiem koniecznym na początku prowadzenia działalności gospodarczej. Ponadto zadbałem o transparentność cen. Ceny usług, które oferuję nie należą do najtańszych. Postawiłem na szczerość i zaufanie – zawsze dokładnie wyjaśniam co składa się na wyznaczoną przeze mnie stawkę, skąd pochodzą produkty, których używam i dlaczego są to produkty najwyższej jakości.

Z jakiej usługi wykonanej dla swoich Klientów jesteś najbardziej zadowolony?

Jest z czego wybierać! Bardzo lubię wykonywać pracę, gdzie efekt mojej pracy jest
najlepiej widoczny. Mycie okien, żaluzji fasadowych, które nie były myte od dłuższego
czasu, sprzątanie poremontowe lub gruntowne wymaga naprawdę ciężkiej pracy. Jestem
perfekcjonistą i nie opuszczę „pola bitwy” dopóki sam nie będę zadowolony. Właśnie dzięki
trudnym zleceniom efekt jest szczególnie widoczny, zwłaszcza podczas porównań zdjęć
„przed i po”. Wychodzi więc na to, że po prostu lubię wyzwania.

Co najbardziej irytuje Cię w branży? I co byś w niej zmienił?

Podejście niektórych klientek/klientów do cen. Wczoraj na przykład spotkała mnie
następująca sytuacja. Otrzymałem telefon od właścicielki pewnego biura. Pani zwróciła się z
zapytaniem o wycenę sprzątania abonamentowego.

Po chwili rozmowy dodała, że aktualnie zatrudnia dwie osoby na etat, ale przyznaje otwarcie, że dzwoni, by spytać, czy moja firma nie zaproponuje jej niższej stawki. Z ekonomicznego punktu widzenia nie ma to sensu. Musiałbym również zatrudnić dwie osoby, pokryć koszta związane z amortyzacją sprzętu, nie wspominając już o zarobku dla mojej firmy.

Rynek usług sprzątających się rozwija, widać to gołym okiem. Jaką radę dałbyś mniej doświadczonym kolegom i koleżankom po fachu?

Nie zaniżajcie stawek. Tort jest tak wielki, że kawałków wystarczy dla każdego. Na
początku mojej przygody z profesjonalnym sprzątaniem, miałem obawy przed podawaniem
klientom cen, które wydawały mi się wysokie. Dziś już nie mam z tym problemu, bo wiem ile pracy trzeba włożyć w to, aby usługa była wykonana na najwyższym poziomie.

Czy prowadzenie firmy sprzątającej jest łatwe?

Cieszę się, że powstała społeczność „Rozwijam moją firmę sprzątającą”. Moim zdaniem to super inicjatywa. Daje możliwość wymiany wiedzy, doświadczeń nie tylko w zakresie wykonania danej pracy, ale również wycen, które często bywają kłopotliwe, szczególnie dla osób, które rozpoczynają działalność w tej branży. Wspieram i popieram!

Dziękujemy! 

 


Jeżeli podobał Ci się artykuł i chcesz być na bieżąco informowany o nowościach w serwisie informacyjnym Branży Czystości, zapisz się do naszego Newslettera TUTAJ!

Reklama