Czas na branżę utrzymania czystości – Alicja Włodarczyk

476

„Czas na branżę utrzymania czystości” to cykl wywiadów z osobami związanymi ze świadczeniem usług sprzątających, dystrybutorami środków czystości i sprzętu oraz producentami działającymi zarówno na polskim jak i zagranicznym rynku. Prawdziwe historie, subiektywne opinie i uwagi będą prawdziwą skarbnicą wiedzy.

Dziś rozmawiamy z Alicją Włodarczyk właścicielką firmy Pucujemy.

Zapraszamy do lektury!

Alicja Włodarczyk właścicielka firmy Pucujemy, mama wspaniałej nastolatki, uwielbiamy wspólne wycieczki rowerowe, zabawy i spacery z naszym pieskiem. Moją pasją od niedawna stały sie wyprawy górskie na razie te polskie. Tatry i Karkonosze mam już zdobyte, czas na kolejne szczyty i kolejne sukcesy zawodowe 🙂

 

Co jest główną specjalnością firmy i w czym czujecie się najmocniejsi?

Firma „Pucujemy” głównie specjalizuje się w utrzymaniu w czystości domów, mieszkań, biur mało i średnio powierzchniowych. Dodatkowo świadczymy szeroki wachlarz usług Karcher – pranie tapicerki meblowej, samochodowej, czyszczenie pojazdów czy nawet na życzenie Klienta trzepiemy dywany. Co więcej mycie okien, przeszkleń, witryn sklepowych czy mycie tarasów nie stanowi dla nas problemu.

Wróć my do początku. Skąd pomysł na założenie firmy sprzątającej? Czy determinowały to wcześniejsze doświadczenia?

W tej branży funkcjonuję dość  długo bo już jako 18 latka chciałam zarobić swój pierwszy grosz. Pierwsze co przyszło mi wówczas do głowy to właśnie było sprzątanie, warto wspomnieć, że jako dziecko odkurzacz omijałam jak ognia, a bałagan w pokoju w ogóle mi nie przeszkadza. Jak widać z wiekiem bardzo dużo się u mnie zmieniło.

Pierwsze doświadczenia zbierałam w firmie sprzątającej, dopiero 2 lata temu odważyłam się pójść własną drogą i otworzyć pierwszy biznes właśnie w branży czystości. Nauczyłam się pozyskiwać nowych Klientów, oraz pogodzić dom, rodzinę z prowadzoną działalnością. Chciałabym podkreślić, że cały czas sprawia mi to ogromną frajdę.

Jaka według Pani zdarzyła się najtrudniejsza lub najciekawsza usługa z jaką miała Pani do czynienia? Czy udało się stanąć na wysokości zadania?

Hmmm, tak zdarzają się najróżniejsze sytuację. Na szczęście – kłopotliwe sytuacje są dość sporadyczne. Jedna, która utkwiła mi najbardziej w pamięci to zlecenie mycia okien, które dostałam od pewnego Pana. Po przybyciu na miejsce zostałam powitana nad wymiar sympatycznie, właściciel oprowadził mnie po dość dużym domu, okien było tam bardzo dużo.

Przed przystąpieniem do pracy zostałam poczęstowana kawą, owocami  oraz słodkościami… byłam bardzo zaskoczona ponieważ zdarza się to dość rzadko. Mężczyzna był wyjątkowo miły – nie ukrywam czułam się skrępowana i w mojej głowie kłębiły się myśli żeby uciec, ale z drugiej strony okna i dom były w dość słabej kondycji, wymagały solidnego czyszczenia. Zostałam i zabrałam się do pracy.

Po pewnym czasie przyszedł do mnie właściciel i oznajmił, że jest umówiony z kolegą na spotkanie musi wyjść i za 3 godziny wróci. Ok myślę sobie, żaden problem. Zostawił klucze i pojechał. Po umyciu części okien słyszę, że ktoś próbuje dostać się do domu, otwiera drzwi, do salonu wchodzi kobieta. Widząc mnie dość pretensjonalnym tonem, nie przebierając w słowa pyta się co ja tutaj robię? Czy mi nie wstyd pałętać się po domu, kiedy ona dobrze się jeszcze nie spakowała i wyprowadziła?

Zamurowało mnie… mówię, że jestem na zleceniu, myję okna, niestety do pani to nie docierało. Była to żona, która myślała, że jestem kochanką jej męża. Totalny szok. Na szczęście zabrała kilka rzeczy i wyszła. Mężczyzna po powrocie przepraszał mnie prawie na kolanach, na szczęście więcej już nie zadzwonił. Czyste szaleństwo.

Poziom szkoleń i dostęp do wiedzy dla ludzi z branży jest odpowiedni?

Co do poziomu dostępnej wiedzy i szkoleń to niestety jak dla mnie był to ograniczone. Nie znałam nigdy kogoś, kto byłby moim mentorem i podpowiadał czym kierować się przyjmując zlecenia od Klientów. Zawsze kierowałam się własną intuicją. Brakowało mi również informacji na temat stawek, wszystkiego uczyłam się sama przez te wszystkie lata na zasadzie prób i błędów.

Jednakże teraz planuję poszerzyć działalność o większych Klientów i koniecznie znaleźć dla mnie dodatkowe szkolenia. Myślę, że branża zaczyna wychodzić z ciemności, jest coraz więcej dostępnych materiałów i informacji na temat produktów, technik sprzątania czy szkoleń co bardzo mnie cieszy.

Jakie ma Pani plany w związku z działalnością firmy na najbliższe 5 lat? uchyli Pani rąbka tajemnicy?

Jeżeli chodzi o plany to oczywiście poszerzanie wiedzy na temat utrzymania czystości oraz doskonalenie technik. Zrównoważony rozwój firmy, po cichu również przyszłościowo myślę o prowadzeniu szkoleń.

Dziękujemy za rozmowę! Życzymy samych sukcesów! (red)


Jeżeli podobał Ci się artykuł i chcesz być na bieżąco informowany o nowościach w serwisie informacyjnym Branży Czystości, zapisz się do naszego Newslettera TUTAJ!

Reklama