Nie zamierza zwalniać. Jakub Biesiada o projektach, które zmienią Branżę Czystości”

537

Minęły ponad dwa tygodnie od zakończenia III Kongresu Właścicieli Firm Sprzątających i Piorących, który 27 listopada 2025 roku odbył się w Wołominie pod Warszawą. Emocje już nieco opadły, ale rozmowy, inspiracje i nowe relacje, które tam powstały, wciąż pracują w głowach uczestników. To wydarzenie po raz kolejny pokazało, że Branża Czystości w Polsce potrzebuje nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim przestrzeni do wymiany doświadczeń i budowania realnych relacji.

IRBC

O kulisach organizacji Kongresu, znaczeniu networkingu, planach na kolejne edycje oraz o nowym projekcie – Instytucie Rozwoju Branży Czystości – rozmawiamy z Jakubem Biesiadą, organizatorem Kongresów Właścicieli Firm Sprzątających i Piorących, właścicielem firmy sprzątającej oraz CEO portalu Branża Czystości.

Wywiad z Jakubem Biesiadą – organizatorem Kongresów Właścicieli Firm Sprzątających i Piorących

Minęły już ponad dwa tygodnie od III Kongresu w Wołominie. Jak dziś, z lekkim dystansem, patrzysz na to wydarzenie?

Szczerze? Nadal z dużą satysfakcją. To było kolejne wydarzenie, które mogłem stworzyć dla branży, a nie „o branży”. Bardzo mnie cieszy to, że wracają do nas firmy, które były na poprzednich edycjach, ale jeszcze bardziej cieszą nowe twarze. Nowa energia, nowe doświadczenia, inne spojrzenie. To pokazuje, że to ma sens i że idziemy w dobrą stronę.

Często powtarzasz, że Kongres to coś więcej niż prelekcje. Co Twoim zdaniem jest jego największą wartością?

Networking. Bez dwóch zdań. Prelekcje są ważne, warsztaty też, ale prawdziwe rzeczy dzieją się między nimi – przy kawie, w kuluarach, podczas rozmów jeden na jeden. Tam ludzie mówią szczerze o sukcesach, ale też o błędach. I wiecie co? To jest piękne. Ta otwartość i chęć dzielenia się doświadczeniem to ogromna siła naszej branży.

Organizacja takiego wydarzenia to zawsze balans. Co jest dla Ciebie największym wyzwaniem przy planowaniu Kongresu?

Czas. Zawsze. Z jednej strony chcesz dać jak najwięcej wartości, z drugiej – nie możesz ludzi zmęczyć ani zanudzić. Szukam tego balansu, żeby każdy znalazł coś dla siebie. I prawda jest taka, że ten czas zawsze ucieka za szybko. Nawet ja nie zdążyłem powiedzieć wszystkiego, co chciałem – chociażby o Instytucie Rozwoju Branży Czystości.

IRBC

Wspomniałeś o IRBC. Czym dokładnie ma być ten projekt?

IRBC to coś, co będzie bardzo mocno rozwijane w 2026 roku. To nie będzie kolejna „organizacja dla wszystkich”. Chcę, żeby to było miejsce dla ludzi pracowitych, zaangażowanych, którzy chcą coś dać od siebie. Dla tych, którzy chcą się rozwijać i realnie wpływać na całą społeczność Branży Czystości. Bez przypadkowości, za to z konkretnym działaniem.

Kongresy będą się zmieniać. Czego możemy się spodziewać w kolejnych edycjach?

Na pewno ewolucji. Jestem mądrzejszy o trzy edycje i bardzo uważnie słucham feedbacku uczestników. Teoria zawsze będzie potrzebna, ale wyraźnie widać, że ludzie chcą praktyki. Chcą dotykać, testować, sprawdzać na żywym organizmie. I w tym kierunku pójdziemy. Zmiany będą płynne, ale energii i mocy na pewno nie zabraknie.

IRBC

Skąd w Tobie ta potrzeba ciągłego tworzenia i rozwijania takich inicjatyw?

Ja po prostu tak mam. Tworzenie mnie napędza. Nie potrafię usiedzieć w miejscu. Kongresy zaczęły się trochę spontanicznie, a dziś są profesjonalnym wydarzeniem, które łączy właścicieli firm sprzątających i piorących, partnerów oraz świetnych prelegentów. I gwarantuję jedno – nie spocznę na laurach. Kolejne wydarzenie będzie jeszcze lepsze. Wiem to. I już teraz zapraszam do współpracy przy Instytucie Rozwoju Branży Czystości.

Dziękujemy!

Będzie się działo!

III Kongres Właścicieli Firm Sprzątających i Piorących pokazał, że Branża Czystości w Polsce dojrzewa, integruje się i coraz odważniej myśli o przyszłości. To nie tylko wydarzenie, ale proces, który z każdą edycją nabiera tempa i jakości. Jak zapowiada Jakub Biesiada – to dopiero początek kolejnych zmian, nowych formatów i jeszcze większego nacisku na praktykę oraz realną współpracę.

Jedno jest pewne: Kongresy będą się rozwijać, a Instytut Rozwoju Branży Czystości ma szansę stać się miejscem dla tych, którzy chcą działać, a nie tylko obserwować. Jeśli więc ktoś szuka przestrzeni do rozwoju, wymiany doświadczeń i realnego wpływu na kierunek, w jakim zmierza Branża Czystości – warto być czujnym. Ciąg dalszy tej historii już się pisze.

Zapisz się na nasz newsletter!

Reklama