Od 5 listopada 2026 r. obowiązują nowe przepisy o mobbingu w Kodeksie pracy. Każdy pracodawca musi teraz systematycznie mobbingowi zapobiegać, wykrywać go, reagować i wspierać poszkodowanych. Firmy, które zatrudniają co najmniej 10 pracowników, mają czas do 5 maja 2027 r., żeby spisać zasady i procedury w regulaminie. Pracownik, który doznał mobbingu, może żądać zadośćuczynienia nie niższego niż sześciokrotność płacy minimalnej, czyli od stycznia co najmniej 29 700 zł. Dla firm sprzątających i pralni, których ludzie pracują w rozproszeniu, na zmianach i w obiektach klientów, to poważne wyzwanie organizacyjne.
| Nowe przepisy o mobbingu | Co się zmienia |
|---|---|
| Obowiązują od | 5 listopada 2026 r. (Dz.U. 2026 poz. 1046) |
| Kogo dotyczą | każdego pracodawcy, niezależnie od wielkości |
| Spisane reguły i procedury | firmy od 10 pracowników |
| Termin na regulamin | 5 maja 2027 r. |
| Minimalne zadośćuczynienie | 6 × płaca minimalna: 28 836 zł w 2026 r., 29 700 zł od 2027 r. |
| Czy liczy się zamiar sprawcy | nie, wystarczy samo zachowanie |
Nowelizacja to ustawa z 19 czerwca 2026 r. o zmianie Kodeksu pracy i Kodeksu postępowania cywilnego, opublikowana 4 sierpnia, z trzymiesięcznym okresem przejściowym. Nie wprowadza kar ani obowiązkowych szkoleń. Zmienia za to coś ważniejszego: z ogólnego zakazu robi konkretny obowiązek zarządczy, z którego pracodawca będzie rozliczany w sądzie.
Nowe przepisy o mobbingu: co dziś znaczy to słowo
Nowa definicja jest krótsza niż poprzednia. Mobbing to zachowania polegające na uporczywym nękaniu pracownika, a uporczywość oznacza, że nękanie jest powtarzalne, nawracające lub stałe. Z przepisu zniknęło słowo „długotrwałe”. Nie trzeba też już wykazywać, że nękanie wywołało konkretny skutek, na przykład izolację od zespołu. Ustawa wprost mówi, że zachowanie może być mobbingiem, nawet jeśli jego celem nie było nękanie.
Kodeks podaje przykłady: upokarzanie, uwłaczanie, zastraszanie, poniżanie, ośmieszanie, nieuzasadniona krytyka, zaniżanie oceny przydatności zawodowej, utrudnianie wykonywania zadań lub kontaktu ze współpracownikami oraz izolowanie z zespołu. Granice też są jasno opisane. Jednorazowy incydent, nawet przykry, nie jest mobbingiem. Nie jest nim także uzasadniona i wyrażona we właściwej formie krytyka ani rozliczanie pracownika z powierzonej pracy. Dla brygadzisty, który sprawdza jakość sprzątania, to dobra wiadomość: kontrola pracy pozostaje normalną częścią zarządzania, pod warunkiem że nie zamienia się w krzyk i publiczne zawstydzanie.
Ważny szczegół z przepisów przejściowych: nowe zasady obejmują także nękanie, które zaczęło się przed 5 listopada i trwało po tej dacie. Jeśli w zespole od miesięcy narasta konflikt, sprawa nie „zostaje w starych przepisach”. Będzie oceniana według nowej, łagodniejszej dla pracownika definicji.
Dlaczego firmy sprzątające mają tu trudniej
W biurze pracodawca widzi swoich ludzi codziennie. W firmie sprzątającej pracownik często spędza całą zmianę w obiekcie klienta, wieczorem albo nocą, sam lub w małym zespole, a przełożonego widzi raz w tygodniu. Pralnia przemysłowa pracuje w systemie zmianowym, z dużą rotacją. W takich warunkach nękanie łatwo przeoczyć, a pracownik nie wie, do kogo się zwrócić.
Jest też drugi problem. Ustawa wymienia jako możliwych sprawców pracodawcę, przełożonych, współpracowników, podwładnych oraz osoby pracujące na innej podstawie niż umowa o pracę. Ta lista nie jest zamknięta, ale nie wymienia wprost klientów ani ich personelu. Tymczasem sprzątaczkę może upokarzać kierownik obiektu, recepcja albo ochrona klienta. Przepisy nie rozstrzygają jednoznacznie, czy to też mobbing. Pracodawca i tak ma jednak obowiązek chronić godność swoich ludzi, więc musi mieć plan także na takie sytuacje.

Nowe przepisy o mobbingu: 5 maja 2027 r. to tak naprawdę marzec
Firma, która zatrudnia co najmniej 10 pracowników, musi ustalić reguły, procedury i częstotliwość działań antymobbingowych. Może to zrobić w regulaminie pracy, w układzie zbiorowym albo w osobnym regulaminie. Nie może jednak napisać go sama w jeden wieczór. Treść trzeba uzgodnić ze związkami zawodowymi, a jeśli ich nie ma, z przedstawicielami pracowników. Na uzgodnienie jest 30 dni. Dopiero potem pracodawca może sam ustalić ostateczną wersję.
Do tego dochodzi art. 104³ Kodeksu pracy, który ustawa każe stosować także do osobnego regulaminu antymobbingowego: regulamin wchodzi w życie 2 tygodnie po podaniu go do wiadomości pracowników. Jeśli policzyć wstecz od 5 maja, projekt powinien trafić do związków zawodowych albo przedstawicieli pracowników najpóźniej około 20 marca. W firmie, która nie ma jeszcze wybranych przedstawicieli, trzeba ich wybrać jeszcze wcześniej.
Co powinna zrobić firma sprzątająca lub pralnia
Ustawa nie mówi, jak dokładnie ma wyglądać procedura. Wymaga, żeby działała. W firmie, której ludzie są rozproszeni po obiektach, w praktyce oznacza to kilka rzeczy:
- kanał zgłoszeń dostępny z obiektu, czyli numer telefonu albo formularz w telefonie, a nie tylko skrzynka w biurze, do którego pracownik nie przychodzi;
- osoba do zgłoszeń inna niż bezpośredni przełożony, bo to brygadzista bywa sprawcą;
- procedura w zrozumiałym języku, także w językach, którymi posługują się pracownicy z zagranicy, jeśli tacy pracują w firmie;
- przygotowani koordynatorzy i brygadziści, którzy wiedzą, czym różni się kontrola jakości od nękania i co zrobić po zgłoszeniu;
- zapis w umowach z klientami, jak firma i klient reagują, gdy pracownik zgłasza złe traktowanie przez personel obiektu;
- dokumentowanie zgłoszeń i podjętych działań, bo w sądzie pracodawca będzie musiał pokazać, że rzeczywiście przeciwdziałał.
Mniejsze firmy, do 9 pracowników, nie muszą spisywać regulaminu. Ogólny obowiązek przeciwdziałania mobbingowi dotyczy ich jednak od 5 listopada tak samo jak dużych. Warto pamiętać, że próg dotyczy pracowników, czyli osób na umowie o pracę. W branży, w której część ludzi pracuje na zleceniach, ten szczegół warto przeliczyć z kadrowym lub prawnikiem.
Nowe przepisy o mobbingu w sądzie: ile kosztuje zaniechanie
Minimalne zadośćuczynienie to sześciokrotność płacy minimalnej. Przy dzisiejszej stawce 4806 zł brutto to 28 836 zł, a od stycznia, przy 4950 zł, już 29 700 zł. To dolna granica, a sąd może zasądzić więcej. Pracownik może też dochodzić odszkodowania. Pracodawca, który zapłaci, może żądać wyrównania od osoby, która nękała, ale w wysokości zależnej od stopnia winy tej osoby i samego pracodawcy. Jeśli firma zaniedbała przeciwdziałanie, z kieszeni sprawcy odzyska mniej.
Dla firmy sprzątającej, która pracuje na niskiej marży, jedna przegrana sprawa może pochłonąć zysk z kilku kontraktów. Lepiej potraktować nowe przepisy o mobbingu jak każdy inny obowiązek organizacyjny, podobnie jak niedawne obowiązkowe e-Doręczenia, i zaplanować wdrożenie już teraz. Przy okazji warto sprawdzić, czy polisa firmy obejmuje roszczenia pracownicze. Więcej o ubezpieczeniach piszemy w raporcie o ubezpieczeniach firm sprzątających.
Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej. Źródła: ustawa z 19 czerwca 2026 r., Dz.U. 2026 poz. 1046, Faktura.pl (13.10.2026).
Najczęstsze pytania
Od 5 listopada 2026 r. Wprowadziła je ustawa z 19 czerwca 2026 r. o zmianie Kodeksu pracy i Kodeksu postępowania cywilnego (Dz.U. 2026 poz. 1046).
Pracodawcy zatrudniający co najmniej 10 pracowników muszą ustalić reguły i procedury w regulaminie pracy, układzie zbiorowym albo osobnym regulaminie do 5 maja 2027 r.
Co najmniej sześciokrotność płacy minimalnej, czyli 28 836 zł w 2026 r. i 29 700 zł od 1 stycznia 2027 r.
Nie. Mobbing to uporczywe nękanie, czyli powtarzalne, nawracające lub stałe. Zachowania incydentalne nie są mobbingiem, nawet jeśli naruszają dobra osobiste pracownika.
Nie, jeśli jest uzasadniona. Przepisy mówią wprost, że uzasadniona i wyrażona we właściwej formie krytyka oraz rozliczanie pracownika z powierzonej pracy nie są mobbingiem.








