Brudne biuro zniechęca do przychodzenia do pracy prawie sześciu na dziesięciu pracowników, a czterech na dziesięciu skłania do myślenia o odejściu. Tak wynika z jesiennego badania amerykańskiej firmy Invisible Sun, które w październiku opisały magazyn Inc. i branżowy portal CleanLink. Sierpniowy raport RamClean, oparty na odpowiedziach 1000 pracowników z USA, pokazuje drugą stronę problemu: ludzie skarżą się na brud, ale ich skargi często niczego nie zmieniają.
Brudne biuro zniechęca do powrotu do pracy
Firma Invisible Sun zapytała 646 pracowników biurowych, jak oceniają swoje miejsce pracy. Wyniki opublikowała jako „Fall 2026 Back-to-the-Office Index”:
- 58,3% twierdzi, że stan biura zniechęca ich do przychodzenia do pracy,
- 48,3% gorzej przez to ocenia pracodawcę,
- 40,7% rozważa przejście do firmy, która bardziej dba o czystość.

Przy tym najwięcej zastrzeżeń budzą kuchnie, toalety i wspólne biurka. Prezes Invisible Sun John Kunzlier zwraca uwagę, że problem nie kończy się na pracodawcy. Czyste części wspólne to mniej skarg najemców, a o to zabiegają właściciele biurowców walczący z pustostanami.
Jednak te liczby trzeba czytać ostrożnie. Inc. nie podaje szczegółów metodologii, a Invisible Sun sprzedaje czujniki, które potwierdzają, że ekipa sprzątająca była w danym pomieszczeniu.
Pracownicy biorą sprawy w swoje ręce
Lepiej udokumentowany jest raport RamClean „U.S. Workplace Cleanliness Report 2026”. Firma przeprowadziła ankietę online między 14 lipca a 20 sierpnia 2026 r. Po weryfikacji uwzględniła odpowiedzi 1000 osób zatrudnionych na pełen etat, które co najmniej trzy dni w tygodniu pracują na miejscu. Próba nie jest reprezentatywna, a wydawcą raportu jest firma sprzątająca.
Na pierwszy rzut oka wyniki uspokajają, bo 91% badanych uważa swoje miejsce pracy za czyste. Jednocześnie 66% przynajmniej raz zmieniło z powodu brudu swoje zachowanie:
| Co robią pracownicy z powodu brudu | Odsetek badanych |
|---|---|
| Sami sprzątają swoje biurko | 43% |
| Jedzą przy biurku zamiast w kuchni | 35% |
| Unikają kuchni lub pokoju socjalnego | 33% |
| Przynoszą własne środki czystości | 21% |
| Pracują zdalnie zamiast przyjechać | 5% |
| Biorą zwolnienie chorobowe | 3% |

Jednak najbardziej wymowna jest liczba dotycząca toalet. Aż 74% badanych przynajmniej raz unikało toalety w pracy z powodu jej stanu. Toalety najczęściej wskazywano też jako najbrudniejsze miejsce (29%), przed mikrofalówkami i sprzętem kuchennym (19%) oraz wykładzinami i podłogami (17%).
Czystość przekłada się też na decyzje kadrowe. Według 69% badanych ma ona znaczenie przy decyzji, czy zostać w firmie. 68% przyznaje, że brudne biuro lub toaleta zepsuły im opinię o pracodawcy. Najmocniej reagują najmłodsi: wśród osób w wieku 18–26 lat co czwarta mówi, że czystość odgrywa w tej decyzji dużą rolę.
Skargi nie pomagają, a ekipa sprząta bez świadków

Dla firm sprzątających najważniejsze są dane o skargach. 24% badanych zgłosiło problem z czystością przełożonemu albo do działu kadr. Mniej więcej połowa z nich nie zauważyła potem żadnej poprawy. Z kolei 32% chciało zgłosić problem, ale ostatecznie tego nie zrobiło.
Co więcej, zaufanie do ekip sprzątających jest ograniczone. W pełni ufa im tylko 17% badanych, a 24% ufa w małym stopniu albo wcale. 5% nie wie nawet, kto sprząta ich miejsce pracy. Inc. tłumaczy to organizacją rynku: sprzątanie biur zleca zwykle właściciel budynku, a nie pracodawca. Ekipy pracują wieczorami i nocą, więc pracownik widzi efekt, ale nie widzi pracy ani nie ma na nią wpływu.
Brudne biuro ocenia się po toalecie
Również starsze badania prowadzą do podobnych wniosków. Tork (marka Essity, producent systemów higienicznych) opublikował w 2023 r. zestawienie danych z kilku badań:
- 86% pracowników biurowych z Europy i Ameryki Północnej uważa czystość za najważniejszy element dobrego miejsca pracy,
- 85% ocenia czystość całego budynku po stanie toalet,
- toalety odpowiadają za ponad 45% skarg na budynki biurowe w Ameryce Północnej,
- zarządcy obiektów poświęcają poprawie sprzątania tylko około 18% swojego czasu.
Przy czym ankietę wśród pracowników przeprowadzono w 2022 r. na grupie ponad 600 osób.
A jak jest w Polsce?
Niestety polskich badań wśród pracowników na ten temat brakuje. Są natomiast dane o klientach firm sprzątających. W ankiecie Branży Czystości, prowadzonej od stycznia do sierpnia 2026 r., 431 firm korzystających z usług sprzątania wskazało główny powód, dla którego zmieniło wykonawcę. Najczęściej był to spadek jakości (36%). Na trzecim miejscu znalazł się brak reakcji na uwagi klienta (18%). Ankieta nie jest reprezentatywna, ale pokazuje ten sam mechanizm co badania z USA: brak reakcji na uwagi kosztuje firmy sprzątające kontrakty.
| Główny powód zmiany firmy sprzątającej | Odsetek firm |
|---|---|
| Spadek jakości | 36% |
| Za wysoka cena w porównaniu z konkurencją | 24% |
| Brak reakcji na uwagi klienta | 18% |
| Chęć współpracy z jednym wykonawcą wszystkich usług | 10% |
| Szkody w mieniu | 8% |
| Brak propozycji zmiany zakresu przy pracy zdalnej | 5% |

Szczegółowe wyniki opisaliśmy w tekście dlaczego klienci zmieniają firmę sprzątającą.
Brudne biuro a firmy sprzątające: wnioski
– Jakość usług wielu firm sprzątających niestety pozostawia wiele do życzenia. Najczęściej wynika to ze złej wyceny i z braku kontroli pracy na obiektach. Jeśli źle wycenimy obiekt i za nisko oszacujemy czas potrzebny na sprzątanie, ekipa nie ma szans zrobić wszystkiego dobrze. Chęć zdobycia kontraktu bywa silniejsza niż rzetelna wycena. Dlatego stworzyliśmy kalkulator wycen. To rozbudowane narzędzie i na początku może wydawać się trudne, ale pozwala policzyć cenę realnie, a nie na oko – mówi Jakub Biesiada, właściciel firmy sprzątającej SWB Cleaning, CEO portalu Branża Czystości, technolog profesjonalnego utrzymania czystości i szkoleniowiec.
Cztery argumenty do rozmów z klientem
Dlatego wnioski z badań dają firmom sprzątającym konkretne argumenty w rozmowach z klientami.
- Pracownik nie czyta umowy, tylko ocenia toaletę. Jeśli o dziesiątej rano toaleta wygląda źle, pracownik ma złe zdanie o pracodawcy. Pracodawca z kolei w końcu zaczyna oceniać firmę sprzątającą.
- Klienci chcą dowodu, a nie zapewnienia. W sondzie CleanLink 38% osób z branży uznało, że rynek przechodzi od „wrażenia czystości” do jej dowodu. Pomagają w tym listy kontrolne, raporty ze zdjęciami, czujniki czy kontrola czystości markerem fluorescencyjnym.
- Toalety i kuchnie potrzebują więcej czasu. To tam pracownicy najczęściej widzą brud. Warto uwzględnić to w zakresie prac, w częstotliwości i w wycenie sprzątania biura, zamiast liczyć czas równo dla każdego metra. Czas pracy i stawkę można policzyć w kalkulatorze wyceny sprzątania.
- W umowie potrzebny jest mierzalny standard. Skoro połowa skarg niczego nie zmienia, umowa powinna określać, co i jak często się sprawdza oraz kto potwierdza wykonanie prac. O tym, co powinno się znaleźć w ofercie, piszemy w tekście o dobrej ofercie na sprzątanie.
Więcej o organizacji pracy w biurowcach piszemy w tekście o utrzymaniu czystego środowiska pracy w biurach.
Źródła: Inc. – Employees Aren’t Avoiding the Office Just for Flexibility. Many Say It’s Too Dirty (14.10.2026), CleanLink – Employees Demand Cleaner Office Environments (22.10.2026), RamClean – U.S. Workplace Cleanliness Report 2026 (08.2026), Tork – New Tork research reveals link between clean, well-functioning workplace and employee satisfaction (31.10.2023), Branża Czystości – Dlaczego klienci zmieniają firmę sprzątającą (08.09.2026).
Najczęstsze pytania
Według jesiennego badania Invisible Sun 40,7% pracowników biurowych rozważa zmianę pracy z powodu brudnego biura. W raporcie RamClean 69% badanych mówi, że czystość ma znaczenie przy decyzji, czy zostać w firmie.
Najczęściej toalety, kuchnie i wspólny sprzęt, np. mikrofalówki i lodówki. W badaniu RamClean toalety wskazało 29% osób, a 74% przynajmniej raz unikało toalety w pracy.
Brakuje polskich badań wśród pracowników. W ankiecie Branży Czystości (431 firm, styczeń–sierpień 2026 r.) klienci jako główny powód zmiany firmy sprzątającej najczęściej wskazywali spadek jakości (36%) i brak reakcji na uwagi (18%).
Invisible Sun sprzedaje czujniki do monitorowania sprzątania, RamClean jest firmą sprzątającą, a Tork produkuje systemy higieniczne. Wyniki warto traktować jako wyraźny sygnał, a nie dane reprezentatywne.








